Płynne sterowanie wentylatorem nagrzewnicy

Irytuje Was to, że w innych autach jest regulacja obrotów nagrzewnicy a w Nysce nie? Z pomocą przychodzi nam polska motoryzacja! W Polonezach montowany był bardzo sprytny układzik, który mieścił się w modułowym włączniku stosowanym w Nysach czy Żukach. Na rynku dostępny pod nazwą H-165 Hybryd.

Jest to układzik, który w przypadku sterowania nagrzewnicą w mniejszym stopniu niż 100% nie przenosi strat na grzanie elementów.

Ale może od początku. W większości przypadków w starszych autach sterowanie mocą nadmuchu odbywa się poprzez szeregowe dołączanie do silnika oporników, które konsumują część  napięcia i obniżają w ten sposób prąd jaki przepływa przez silnik dmuchawy (prawo Ohma).

Kilkustopniowy przełącznik załącza nam po kolei szeregowo rezystory w obwód dmuchawy. Wadą takiego rozwiązania jest dość znaczna moc wydzielająca się na rezystorach czyli straty (chociaż w Nysie nie mamy nawet takiej możliwości). Nowszym rozwiązaniem stosowanym nawet w samochodach wychodzących w tym roku z taśmy jest sterowanie tranzystorem kluczującym. Brzmi groźnie co?

W rzeczywistości jest to banalnie proste. Układ wygląda następująco:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *